Czym jest “Nie śledź” (Do Not Track)?
Ustawienie przeglądarki, które prosi strony, by nie śledziły odwiedzającego między witrynami; w dużej mierze nieobsługiwane przez nowoczesne platformy reklamowe i wideo.
Do Not Track (DNT) byl nagłówkiem przeglądarki, który odwiedzający mógł włączyć, aby zasygnalizować, ze nie chce byc śledzony na różnych stronach. Byl szeroko wdrażany w przeglądarkach około dekady temu, ale nigdy nie stał się wiążącym standardem.
Obecny status
Większość głównych platform, w tym Google/YouTube, nie honoruje nagłówka DNT, a większość nowoczesnych przeglądarek usunęła lub wycofała to ustawienie na rzecz innych mechanizmów prywatności, takich jak całkowite blokowanie ciasteczek stron trzecich lub oferowanie dedykowanych trybów ochrony przed śledzeniem.
Co faktycznie pomaga zamiast tego
Zamiast polegać na DNT, właściciele stron uzyskują bardziej niezawodne poprawy prywatności dzięki używaniu domeny osadzania youtube-nocookie.com, odkładaniu osadzeń za wzorcem kliknij-aby-załadować, i dawaniu odwiedzającym jawnego wyboru zgody na ciasteczka.
Krótka historia Do Not Track
Do Not Track pojawił się na początku lat 2010 jako proponowany standard branżowy: prosty nagłówek HTTP, który przeglądarka mogłaby wysyłać, a strony dobrowolnie zgodziłyby się go honorować, sygnalizując, ze odwiedzający nie chce byc śledzony między stronami. Został wdrożony w ustawieniach każdej głównej przeglądarki tamtych czasów, ale przyjęcie go po stronie odbiorczej nigdy nie stało się obowiazkowe ani spójne, a większość dużych platform, w tym YouTube i inne usługi Google, zdecydowała nie zmieniać swojego zachowania na tej podstawie.
Przykład praktyczny tego, dlaczego zawiódł
Ponieważ honorowanie Do Not Track bylo zawsze dobrowolne, odwiedzający mógł włączyć to ustawienie w przeglądarce i nie zobaczyć dosłownie żadnej zmiany w zachowaniu śledzenia strony, ponieważ nic prawnie ani technicznie nie zmuszało strony do reagowania na sygnał.
Do Not Track a nowoczesne mechanizmy prywatności
Podczas gdy Do Not Track polegał na dobrowolnej współpracy, obecne podejścia do prywatności mają tendencję do polegania na technicznym egzekwowaniu: przeglądarki całkowicie blokujace ciasteczka stron trzecich, dedykowane tryby ochrony przed śledzeniem, i prawnie wymagane mechanizmy zgody, takie jak te wymagane na mocy RODO. Dla osadzeń YouTube konkretnie, użycie domeny youtube-nocookie.com osiąga poprzez bezpośrednie środki techniczne to, co Do Not Track zawsze zamierzało, ale nigdy nie mogło niezawodnie dostarczyć poprzez dobrowolny sygnał.
Co zastąpiło ideę Do Not Track
Miejsce dobrowolnego sygnału DNT zajely rozwiązania wymuszane technicznie: całkowite blokowanie ciasteczek stron trzecich w przeglądarce, listy śledzących domen aktualizowane automatycznie oraz prawnie wiążące mechanizmy zgody. W przeciwieństwie do DNT, który zależał od dobrej woli platformy odbierającej sygnał, te mechanizmy działają niezależnie od tego, czy YouTube czy jakikolwiek inny serwis zdecyduje się je uznać.
Status DNT w dzisiejszych przeglądarkach
Safari usunął ustawienie Do Not Track z interfejsu jeszcze przed 2020 rokiem, a Chrome ostrzega użytkowników, ze włączenie tej opcji może wręcz ułatwić identyfikację ich przeglądarki, ponieważ niewielu użytkowników ja aktywuje. To dodatkowo pokazuje, dlaczego warto polegać na mechanizmach wymuszanych technicznie, a nie na przestarzałym, dobrowolnym sygnale, który sam w sobie może działać wbrew intencji użytkownika.
Najczęściej zadawane pytania
Czy YouTube honoruje Do Not Track?
Nie, większość głównych platform, w tym YouTube, nie honoruje sygnału przeglądarki Do Not Track.
Czego używać zamiast Do Not Track?
Bardziej prywatną domena youtube-nocookie.com i właściwe powiadomienie o zgodzie na ciasteczka to bardziej niezawodne środki ochrony prywatności.